Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pocztówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pocztówki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2015 | 6 komentarzy:

Nie z tego świata

Nareszcie mogę uczciwie coś dodać! (Co prawda w krótkim telegraficznym skrócie, ale jednak!) W końcu, po prawie miesiącu ciszy w skrzynce, coś do mnie zawitało, a i ja miałam okazję coś wysłać - w tym chyba dotychczas mój ulubiony list z posmakiem Supernatural (zawsze chciałam stworzyć list tematycznie nawiązujący do moich ukochanych seriali!).



Jest to odpowiedź na list od mojej nowej korespondentki (która, mam nadzieję, że tutaj jeszcze nie dotarła i nie popsuję jej niespodzianki...) - którego motywem głównym jest Sherlock ♥ (kolejny cudny serial, na oglądanie których zupełnie nie mam czasu... ale wakacje za pasem, nadrobię!).


W zadziwiającym tempie dotarł również mój list do Edii - spodobał się, a więc misja spełniona!


Dzisiaj miałam okazję niechcący wejść do muzeum z zamiarem zakupu kilku (kilku znaczy nie więcej niż pięć) pocztówek - zostawiłam dziesięć złotych i wyszłam z pakietem piętnastu reprintów kartek sprzed 1918. Miałam oszczędzać. Cóż, nikt nie jest idealny. (Ale są cudne, prawda?)



piątek, 8 maja 2015 | 9 komentarzy:

Toruń

Moją skromną kolekcję pocztówek z Torunia zawdzięczam Sarze (bardzo, bardzo dziękuję!) - obie są wyjątkowe i stanowią perełkę w mojej kolekcji. Dlaczego? Sara sprytnie mnie rozpracowała, że jestem zakochana w czarno-białych kartkach - taką też udało mi się wyjąć dziś ze skrzynki. Jak po rozerwaniu koperty ujrzałam skrawek pocztówki, od razu mocniej mi serce zabiło - to była miłość od pierwszego wejrzenia! (Dopóki z drugiej strony nie przeczytałam, że na zdjęciu znajdują się kosze na śmieci, w ogóle nie pomyślałabym, że takowe się tam znajdują!)



Druga kartka nie dość, że przedstawia piękną panoramę, to jest na swój sposób unikatowa - bowiem jej rozmiar jest nieznacznie większy od... A4! (Cała wypisana drobnym maczkiem, czyli moje marzenie zostało spełnione w stu procentach ♥) Nie zmieściła mi się w skanerze, więc została zmuszona do pozowania z kotem, który nie pozwolił, by coś innego niż on było mistrzem pierwszego planu. No więc...
Zdjęcie jak z kalkulatora, ale mam nadzieję, że choć trochę oddaje piękno tej niezwykłej pocztówki.


środa, 29 kwietnia 2015 | 25 komentarzy:

Makau

W związku ze zbliżającą się przeprowadzką, znacząco ograniczyłam pocztówkowe wymiany - na Postcrossingu już od dłuższego czasu moje konto jest na inactive, stąd nic nie wysyłam i nic też nie dostaję (to też doskonała okazja, by zaoszczędzić trochę na znaczkach). Dlatego byłam nie lada zdziwiona, gdy dziś ze swojej skrzynki wyciągnęłam kartkę - ale nie byle jaką! Wszak przybyła do mnie z Makau po 35 dniach podróży (już chyba mogę pominąć fakt, że z PU nie korzystam od dawien dawna? Nie wiem, na jakiej zasadzie działa tam losowanie adresu, no ale...). Nawet nie wyobrażacie sobie mojej radości - nie dlatego, że przybyła ona z rzadkiego kraju, ale dlatego, że w ogóle przybyła. Znacie to uczucie, które towarzyszy wyciąganiu pocztówki ze skrzynki, która od jakiegoś czasu była w kartki uboga? Radość podwójna - i człowiek wtedy bardziej docenia każdą pojedynczą przesyłkę.
Rewers kartki jest bardzo kolorowy i, rzec można by, wiosenno-pozytywny, znaczek również niczego sobie. Natomiast co do zdjęcia, podbiło ono tylko moje serce, w sumie to zupełnie bez powodu, bo nie jest to typ, który sama bym wybrała. Zanim coś wyjawię, najpierw na nie spójrzcie i oceńcie sami.


Jak dla mnie na pierwszy rzut oka w ogóle nie widać, że pocztówka... jest po prostu zdjęciem wykonanym przez nadawcę i podklejonym kartką papieru. A zdałam sobie sprawę z tego dopiero wtedy, gdy nazwiska po obu stronach były te same. Jednak jak najbardziej nie mogę powiedzieć, że nie jest to kartka spełniająca moje oczekiwania - fakt, prawdziwą pocztówką tego bym nie nazwała, ale też nie jest to czymś zrobionym na szybko; widać staranność i serce włożone w stworzenie tej kartki, od początku do końca. 
Pewnie większość z Was uzna tę kartkę za oszukaną i chodzenie na łatwiznę. Ja jednak uważam, że zdjęcie jest naprawdę ładne i wolę taką spersonalizowaną od masówki - wszak użytkowniczka ta każdemu wysyła inne zdjęcie. Osobiście preferuję coś takiego od kiczowatych multiview - choć przecież i tak każda przesyłka niesie ze sobą historię.

Mam świetną wiadomość - wczoraj odebrałam Podróżujący Zeszyt, który wysłałam w grudniu! Powoli przygotowuję podsumowanie, jednak już teraz chciałabym podziękować wszystkim uczestnikom, jesteście cudowni!

piątek, 24 kwietnia 2015 | 14 komentarzy:

Chiny

Pocztówkę z Shanghaiu zawdzięczam Cassie, mojej penpal z Chin - wszak kiedy jej pierwsza przesyłka do mnie szła kolejny miesiąc, postanowiła wysłać mi coś, co z pewnością dojdzie szybciej; a taką gwarancję dawała pocztówka. Nie mogę powiedzieć, że jest to jedna z moich ukochanych kartek, ale z całą pewnością nie można odjąć jej uroku - widok z lotu ptaka na miasto po powoli zapadającym zmierzchu ma w sobie jednak to coś. Natomiast rewers jak najbardziej rekompensuje może nie do końca trafne zdjęcie - mianowicie znalazłam na nim mnóstwo pięknych znaczków wraz z długą wiadomością wypisaną drobnym, a równocześnie kształtnym pismem. Generalnie nie spotkałam się jeszcze z Azjatą, który by pisał jak kura pazurem, każdą pojedynczą pocztówkę czy list ze Wschodu wręcz podziwiam, nie dowierzając, że nawet pisząc na szybko autor stawia takie piękne litery. A może miałam akurat szczęście, jak jest u Was?

wtorek, 21 kwietnia 2015 | 19 komentarzy:

Warszawa 1935

Gdy tylko ujrzałam tę kartkę w Oferuję tag bis na polskim forum Postcrossingu, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć! Znacie może to uczucie - kiedy patrząc na pocztówkę, zachwyca Was do tego stopnia, że nie wyobrażacie sobie, by mogła nie trafić do Waszych rąk? Tak właśnie miałam z widokiem na Nowy Świat w Warszawie z lat trzydziestych ubiegłego wieku - już to wystarczyło, by mnie kartka całkowicie zauroczyła, wszak uwielbiam zdjęcia czy reprinty z tego okresu. Do tego doszła jeszcze wiadomość oraz przecudowne znaczki, które tylko dopełniły całość. Nie zaprzeczę, uwielbiam tę niezwykłą, nietuzinkową pocztówkę.

niedziela, 19 kwietnia 2015 | 28 komentarzy:

Finlandia

Pocztówkę z Finlandii wypatrywałam praktycznie od początku mojej kariery na Postcrossingu - było to jedno z moich pocztówkowych marzeń, które ostatecznie spełniło się niemal podwójnie, wszak nie dość, że pewnego styczniowego dnia ze skrzynki wyjęłam długo wyczekiwaną kartkę ze Skandynawii, to jeszcze przedstawiała ona Muminki, do dziś przeze mnie uwielbianą bajkę. Uwielbianą do momentu, w którym na ekranie pojawiły się hatifnaty, których naprawdę się bałam (bo wyłaziły nagle z ciemnego lasu i straszyły Muminka...). Ale czego można się było spodziewać po kilkuletniej dziewczynce? Później bajkę zdjęli i już nie było okazji, by śledzić dalsze losy bohaterów - sentyment natomiast pozostał do dziś, a miłość odżyła!
Kartka ta jest dla mnie również wyjątkowa ze względu na niezwykle ciepłą i miłą wiadomość. Ile można sprawić radości odbiorcy, odchodząc nieco od schematu i wypisując pocztówkę nieco bardziej od serca.

piątek, 17 kwietnia 2015 | 12 komentarzy:

Hong Kong

Czas może na coś z oficjalnych pocztówek - kartka z Hong Kongu przybyła do mnie jako trzecia za pośrednictwem Postcrossingu, przysparzając mi nie lada radości, w końcu był to wtedy dla mnie całkiem egzotyczny kraj na drugim końcu świata. Dzisiaj, po ponad ośmiu miesiącach udzielania się na tej stronie (co prawda, może nie wielce regularnego, ale jednak), azjatyckie kraje nadal wzbudzają we mnie zainteresowanie i ciekawość - bo są tak odmienne od naszej europejskiej codzienności.
Pocztówka przedstawia nocną kaskadę świateł na Victoria Harbour - to był chyba pierwszy krok do mojej zupełnej miłości do widoków miast po zmierzchu; zwłaszcza że ten wygląda tak imponująco!


wtorek, 14 kwietnia 2015 | 15 komentarzy:

Tokyo, Japonia

Moja druga meetupowa kartka przybyła do mnie od tego samego nadawcy, co pocztówka ze spotkania w Indonezji - tyle tylko, że ze stolicy Japonii. Przyznam, że z początku miałam nieco mieszane uczucia co do zdjęcia na kartce, jednak ostatecznie się do niego przekonałam - wszak z całą pewnością jest to widok niecodzienny (a przynajmniej dla mnie, dla Japończyków pewnie to dość typowa sytuacja). Jednak to, na co chyba najbardziej zwróciłam uwagę, to znaczek (nie oszukujmy się, uwielbiam je w każdej postaci) - może dlatego, że jakiś czas wcześniej odwiedzałam z rodziną znajomych, którzy pokazali nam pocztówkę otrzymaną z Japonii od ich przyjaciela właśnie z tym znaczkiem. Gdy tylko ujrzałam to International Letter-Writing Week, od razu zapragnęłam mieć taki u siebie - i kto by pomyślał, że tak szybko to się stanie? Niesamowity zbieg okoliczności!


piątek, 10 kwietnia 2015 | 15 komentarzy:

Pocztówka z sercem

Jakiś czas temu na Postcrossingowej grupie na Facebooku zaproponowałam wymianę pocztówkami - ale nie taką typową wymianę, lecz wymianę z sercem. Miało to oznaczać, że kartka, którą chcieliśmy wysłać, potraktowana miała zostać nietuzinkowo oraz nieszablonowo i nadawca miał za zadanie wczuć się w pisanie, przelać swoją duszę na pocztówkę, czyniąc ją w każdym aspekcie niezwykłą - od długiej wiadomości (naprawdę, naprawdę długiej wiadomości - nawet nie uwierzylibyście, ile można zmieścić na tych kilku centymetrach kwadratowych!) przez ładny znaczek (w końcu to też ma znaczenie - nikt nie lubi dostawać wciąż i wciąż tych samych niebieskich kafelek) po piękną kartkę. Jak widać, nadawczyni stanęła na wysokości zadania i mogę śmiało stwierdzić, że cel został osiągnięty - pocztówka ta jest dla mnie niezwykła, uwielbiam ją!
Swoją drogą, przedstawia ona most w portugalskiej miejscowości, Viana do Castelo, w której nadawczyni była wraz z projektem szkolnym. To zachodzące słońce oraz świetne kolory (na skanie nie widać tego pięknego pomarańczowo-złotego nieba, co za szkoda!) całkowicie mnie zauroczyły.


wtorek, 7 kwietnia 2015 | 27 komentarzy:

Czechy

Pierwsza kartka otrzymana za pośrednictwem PostcardUnited i druga pocztówka z Czech, jaką w ogóle dostałam, przedstawia stolicę kraju, Pragę, nocą. Generalnie strasznie podobają mi się nocne ujęcia miast, więc ten niesamowity widok od pierwszego wejrzenia zdobył moje serce - te światła! Samą Pragę miałam okazję zwiedzać wiele, wiele lat temu, przez co niewiele już pamiętam z tego wyjazdu - jedynie piękny zegar w centrum - więc coś czuję, że będę musiała to przy najbliższej okazji nadrobić; zwłaszcza, że miejsce ukazane na pocztówce nawet kojarzę, ale to obraz nieco zamglony, wypadałoby go nieco odświeżyć.


sobota, 4 kwietnia 2015 | 18 komentarzy:

Gniezno

Gniezno - pierwsza stolica Polski i jedyna obok Krakowa oraz Warszawy, w której, jak mi się zdawało, nie byłam. Wszystko jednak wyjaśniło się, gdy w swojej starej pocztówkowej kolekcji odnalazłam pustą kartkę z Drzwiami Gnieźnieńskimi - no tak, w Gnieźnie przez kilka godzin przejazdem parę lat temu byłam, ale zupełnie mi to z pamięci wypadło! Choć nie wiem, jakim cudem, bo mam stamtąd naprawdę miłe wspomnienia. Natomiast poniższą kartkę z tego miasta otrzymałam od Marty jako podziękowanie za wysłane mapy (mam nadzieję, że się przydały!). Marta stwierdziła, że pocztówka ta jest niespecjalna, jednak mnie jak najbardziej przypadła do gustu - ładnym nocnym widoczkiem nietrudno złapać mnie za serce.


W piątek w swojej skrzynce znalazłam kartkę wielkanocną od tej samej nadawczyni (ze znaczkiem w kształcie serca!). Zupełnie się jej nie spodziewałam, więc tym bardziej była dla mnie sporym miłym zaskoczeniem. Bardzo dziękuję!

piątek, 3 kwietnia 2015 | 33 komentarze:

Poznań

Ostatnio policzyłam, że z Kasią piszemy listy już od dziewięciu miesięcy (jeśli moje wielkie matematyczne talenty dobrze oszacowały czas od lipca do kwietnia) - póki co jest to moja najdłuższa nieprzerwana korespondencyjna znajomość; Kasiu, możemy być z siebie dumne, bo coś czuję, że jeszcze długo, długo, na naszych medycznych studiach będziemy sobie wysyłać mam tyle nauki, zero czasu, dlatego odpisuję... (Ty zrozumiesz!). A jako, że obie mamy zapędy pocztówkowe, nie mogło się obyć bez widokówek - poniższa kartka z rodzinnego miasta Kasi, Poznania, przybyła do mnie jako jedna z pierwszych, stąd mam do niej ogromny sentyment!


Swoją drogą, wczoraj od Kasi dostałam przeurocze życzenia świąteczne (tak, jednak Ci się udało przed Świętami!) - dziękuję, Zajączek jest kochany!

środa, 1 kwietnia 2015 | 20 komentarzy:

Chełmno

Pocztówkę z Chełmna - miasta zakochanych, które zostało tak nazwane ze względu na znajdujące się tam relikwie Świętego Walentego - dostałam od Ani, której bardzo dziękuję! Poza tą kartką w kopercie znalazłam jeszcze dwie inne, które mam nadzieję niedługo również Wam pokazać, oraz dwa ręcznie robione karnety - w skrócie powiem, że jeżeli szukacie jakichś ładnych, robionych od serca kartek okolicznościowych, już wiecie, do kogo się zgłaszać!
Pocztówka bardzo mi się podoba - rzadko zdarza się, by na multiview każde pojedyncze zdjęcie było na tyle ładne, by przypaść mi do gustu, a tu, jak widać, się udało - kartka jest przepiękna!

wtorek, 31 marca 2015 | 24 komentarze:

Rosja

Poniższa pocztówka z Rosji - kraju, który, w przeciwieństwie do większości Postcrosserów, jeszcze nie zdążył mi się znudzić (może dlatego, że mam - ile? Cztery, pięć kartek stamtąd? Swoją drogą, wszystkie są z okolic Moskwy) - przybyła do mnie za pośrednictwem PostcardUnited po tym, jak już dawno zakończyłam wszelką działalność na tym portalu; wszak strona ta nie przekonała mnie do siebie, tym bardziej, że konta tam nie da się dezaktywować... Pocztówka natomiast całkiem przypadła mi do gustu - a swój udział w tym z pewnością miały znaczki, w tym jeden dotyczący Postcrossingu (co z jednej strony jest paradoksem, bo kartka została wysłana przez PU).


niedziela, 29 marca 2015 | 22 komentarze:

Holandia

Pocztówka z Holandii dotarła do mnie w wyniku prywatnej wymiany, która była dość spontaniczna i nieplanowana - jednak w związku z tym, że w mojej kolekcji nie było praktycznie żadnej kartki z tego kraju (poza jedną sprzed wielu lat od znajomych), stwierdziłam, że mogę sobie pozwolić na pewnego rodzaju odejście od normy. I tym sposobem do dotychczasowego zbioru dotarł malowniczy widoczek z holenderskimi wiatrakami (nawet znaczek dopasowany!) - dla jednych pewnie oklepany, dla mnie natomiast niezwykle uroczy. W dodatku nadawczyni narysowała na rewersie pięknego lisa, który zdobył moje serce - wraz z cytatem z Małego Księcia. Kocham takie pocztówki od serca!


piątek, 27 marca 2015 | 7 komentarzy:

Kanada

Pocztówka z Kanady przybyła do mnie jako nagroda w pierwszym konkursie, w jakim w ogóle miałam okazję brać udział na oficjalnym forum Postcrossingu. Nie mogę powiedzieć, że nie była to dla mnie ogromna niespodzianka - piękna kartka, całkowicie w moim guście, prześwietnie wypisana, a ponadto w kopercie znalazłam jeszcze dwie puste dodatkowe pocztówki, które nie dość, że zostały jednymi z moich ukochanych i nie byłam w stanie ich nikomu wysłać, to jeszcze do dziś wiążą się z wielkim sentymentem; w końcu między innymi kojarzą mi się z moimi Poscrossingowymi początkami - dla jednych to pewnie niewiele, ale dla mnie osiem miesięcy to szmat czasu. Kto by pomyślał, że przez ten czas moja kolekcja tak potężnie się rozrośnie!

piątek, 20 marca 2015 | 9 komentarzy:

Ukraina

Pocztówka, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia - już od chwili, gdy ujrzałam ją w skrzynce, poczułam, że to właśnie to; naszło mnie specyficzne uczucie, które sprawia, że coś natychmiast, bez większego powodu czy jakiegokolwiek racjonalnego wytłumaczenia, kradnie nasze serca i staje się nadzwyczaj wyjątkowe. Ta prostota w kolorystyce, a jednocześnie pewnego rodzaju kunszt wykonania oraz szczegóły - wszystko to spowodowało, że kartka ta znalazła się u szczytu ulubionych, najcudowniejszych pocztówek. Swoje dwa grosze miał również nadawca - wszak kartka przybyła do mnie od właściciela strony Starring You przebywającego wtedy na Ukrainie. Michaela miałam okazję spotkać w styczniu osobiście, a spotkanie to wspominam bardzo miło - dlatego nawet nie jesteście w stanie wyobrazić sobie mojej radości, gdy na pocztówce wyczytałam aluzję do moich włosów, które to Michaelowi strasznie się podobały. Niby drobiazg, a cieszy!

wtorek, 17 marca 2015 | 5 komentarzy:

Malezja

Pierwsza pocztówka z Malezji dotarła do mnie za pośrednictwem PostcardUnited. Nie powiem, jej nietypowy kształt zrobił na mnie niemałe wrażenie, w końcu nie co dzień zdarza się znaleźć w skrzynce coś tak odbiegającego od normy. Również zaprezentowane na kartce zdjęcie jest zachwycające - jednak ujęcia wykonane z perspektywy mają w sobie to coś.
Niewiele udało mi się o mieście Putrajaya dowiedzieć, w związku z tym, że jest one dość nowe, jednak z tego, co mogłam wyczytać, nazwa ma swoje znaczenie (symbolizm zawsze był dla mnie czymś ciekawym!): w języku malajskim putra znaczy książę, natomiast jaya - doskonałość czy sukces.


piątek, 13 marca 2015 | 7 komentarzy:

Tajwan + wyniki konkursu

Kartka z Tajwanu była drugą pocztówką, jaką otrzymałam za pośrednictwem Postcrossingu, natomiast pierwszą z Azji - stąd moja radość na jej widok była przeogromna; przecież już na początku trafiło się jakieś egzotyczne państwo. W dodatku, kiedy przeczytałam, że nadawca jest lekarzem, jeszcze szerzej się uśmiechnęłam - może i ja za parę lat będę mogła napisać taką wiadomość! Pocztówka przedstawia wschodnie wejście do Taroko National Park, które jest podobno często widywane w tajwańskich filmach z lat sześćdziesiątych do osiemdziesiątych. Sam Park Narodowy, jak udało mi się znaleźć w Internecie, jest niezwykle piękny i wręcz zapiera dech w piersiach. 


Tymczasem czas na wyniki konkursu! Wiele osób oscylowało wokół faktycznej liczby starych pocztówek, które dołączyły do mojej kolekcji, ale tylko jednej udało się trafić - wszak poprawną liczbą jest dokładnie 68, a szczęśliwym zwycięzcą... Dośkaa.!
Serdecznie gratuluję i dziękuję wszystkim za udział!

wtorek, 10 marca 2015 | 8 komentarzy:

Słowacja

Pierwszą, a zarazem jedyną pocztówkę ze Słowacji (i to w dodatku ze stolicy!) miałam okazję publikować już wcześniej - i tym samym rozpływać się w zachwycie nad jej urokiem. Moje zdanie na ten temat niewiele się od tamtego czasu zmieniło, wszak dalej uważam ją za jedną z piękniejszych w mojej kolekcji. Czy to te światła odbijające się w spokojnych wodach Dunaju? A może czar zapadającego zmierzchu nad miastem? Te nieziemskie barwy? Albo genialne ujęcie? Nie wiem, jednak ilekroć oglądam tę kartkę, poznaję ją na nowo.


Kartka ta była wygraną w konkursie na facebooku.
SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER