Skoro pojawił się już post dotyczący listów, to i nie mogło zabraknąć mojej działalności z nimi związanej. Niektórym osobom są znane moje (nie)sławne koperty i papeteria. Natomiast niewielu z Was wie, że to nie jedyne pole mojej działalności - wszak do kopert trzeba też czasem coś włożyć. A jak lepiej uprzyjemnić odbiorcy list, jak nie jakimś miłym dodatkiem? Czy to ręcznie robiona pocztówka, czy też zakładka do książki. Ostatnio naszła mnie jednak wena (jak to zawsze, gdy na następny dzień trzeba zrobić całą masę rzeczy) do prostych rysunków na papierze samoprzylepnym - i do mojego repertuaru dołączyły zestawy naklejek.
Było to zupełnie przypadkowe, że doszło do tego, czego doszło - zazwyczaj takie naklejki od razu wykorzystywałam do ozdoby kopert (bo trzymają się znacznie lepiej niż zwykła kartka z użyciem kleju), jednak tym razem tak mnie wciągnęło, że już nie miałam pomysłu, co zrobić z takim nadmiarem. I oto są - zestawy doskonałe dla moich penpals, którzy wysyłają mi tyle pięknych rzeczy, a ja nie zawsze mam co odesłać im w zamian. Póki co udało mi się stworzyć trzy rodzaje - rośliny, Morskie opowieści jako znaczki oraz naklejki związane z tradycyjną korespondencją, które myślę, że będą ciekawym dodatkiem do ozdoby kalendarza, dziennika czy chociażby pocztówki. Macie może pomysły na jakąś inną tematykę? Z wielką chęcią skorzystam z podpowiedzi!
I tym sposobem otwieram serię Spod moich nożyczek. Bylibyście zainteresowani takową?