Pamiętacie, jak pisałam, że swoją przygodę z pocztówkami rozpoczęłam po tym, jak w kilka miesięcy wcześniej pozbyłam się całej swej kolekcji z dzieciństwa? Okazało się, że byłam tak leniwa, że nie chciało mi się lecieć z masą kartek do kosza, tylko podrzuciłam pudełko na dół półki zastawionej nieużywaną sofą - a więc do tak zwanej rupieciarni. Wczoraj zupełnie przez przypadek zbiór ten się odnalazł, przysparzając nie lada radości! W dodatku warto wspomnieć o krajach, których (nie licząc Polski) naliczyłam 13 - ale jakich! Słynny Londyn i Paryż, Niemcy, Chorwacja, Portugalia, Grecja, Czarnogóra, Włochy, ale też Egipt, Tunezja czy, moje ulubione, Gwatemala, Honduras i Belize!
Stąd nie mogę się powstrzymać, by nie podzielić się z Wami moim szczęściem - dlatego organizuję konkurs, który jest nadzwyczaj prosty: wystarczy odpowiedzieć na pytanie Ile pocztówek dołączyło do mojej dotychczasowej kolekcji? Jako podpowiedź dodam, że wszystkich odnalezionych kartek jest równo 120 - ale część z nich, jako że znaczną część stanowiły puste, poszła na wymianę, a jeszcze fragment stanowiły kartki okolicznościowe, których nie liczę w swoim zbiorze.
Konkurs trwa do 13 marca. Zwycięzca otrzyma pocztówkę zgodną ze swoimi preferencjami lub pakiet kilku dowolnych kartek ze starej kolekcji!





