
Moją skromną kolekcję pocztówek z Torunia zawdzięczam Sarze (bardzo, bardzo dziękuję!) - obie są wyjątkowe i stanowią perełkę w mojej kolekcji. Dlaczego? Sara sprytnie mnie rozpracowała, że jestem zakochana w czarno-białych kartkach - taką też udało mi się wyjąć dziś ze skrzynki. Jak po rozerwaniu koperty ujrzałam skrawek pocztówki, od razu mocniej mi serce zabiło - to była miłość od pierwszego wejrzenia! (Dopóki z drugiej strony nie przeczytałam, że na zdjęciu znajdują się kosze na śmieci, w ogóle nie pomyślałabym, że takowe się tam znajdują!)
Druga kartka nie dość, że przedstawia piękną panoramę, to jest na swój sposób unikatowa - bowiem jej rozmiar jest nieznacznie większy od... A4! (Cała wypisana drobnym maczkiem, czyli moje marzenie zostało...