
Zauważyłam, że Podróżujące Zeszyty (Travelling Notebooks) stały się ostatnio dość popularne, dlatego również postanowiłam posłać swój - na razie w podróż po Polsce. Ponieważ na początku przyszłego roku kończę tę symboliczną osiemnastkę, stwierdziłam, że byłby to niezwykły prezent - a już zwłaszcza dla takiej osoby jak ja, która nie planuje hucznego przyjęcia.
Na czym to polega? Zakłada się zeszyt, który następnie przesyła się do kolejnych osób chętnych do wpisania się, aż w końcu wraca on do właściciela.
Tak prezentuje się pierwsza strona zeszytu
Zeszyt przygotowany przeze mnie jest nastawiony na wpisy wielotematyczne; cokolwiek tylko przyjść może do głowy zaprezentowane w każdy możliwy sposób, wszystkie formy dozwolone - nie ma żadnych ograniczeń (no, może...